Według starego polskiego zwyczaju do domu narzeczonej przybywa pan młody ze swoimi rodzicami, a także świadkowie. Rodzice, chrzestni oraz dziadkowie udzielają Młodej Parze błogosławieństwa na dalszą drogę życia. Do tej czynności potrzebne są symbole wiary katolickiej - krzyż, woda święcona, kropidło, świece. Błogosławieństwo młodej pary to wzniosła chwila,  rodzice jak i młoda para, są bardzo wzruszeni, co prowadzi często do łez.  

Po błogosławieństwie, orszak ślubny udaje się do kościoła. W wielu regionach Polski drogę do kościoła parze młodej mogą urozmaicać tzw. "bramy". Sąsiedzi, znajomi narzeczonych, blokują drogę, a w zamian oczekują na prezent, podarunek. Pan młody powinien okazać gest dobrej woli i obdarować dzieci cukierkami, a dorsołych wódką weselną. Takie blokady mogą pojawiać się wielokrotnie.

Młodzi przybywają pod kościół. Dawniej, do kościoła pierwszy wchodził pan młody prowadzony przez matkę oraz świadkowie i oczekiwał na wejście panny młodej. Narzeczoną do kościoła wprowadzał ojciec i oddawał w ręce pana młodego. Dziś coraz częściej spotyka się, że młodzi wchodzą razem (koniecznie kobieta po prawej stronie swego mężczyzny), a za nimi świadkowie.